Bajki dla dzieci kiedyś i dziś

Bajki dla dzieci kiedyś i dziś

Często spotykam w mediach społecznościowych rysunki, memy, hasła mówiące o tym, jak to bezwartościowe są dzisiejsze kreskówki. Nie to, co w latach 80-90. Wystarczy drobna wzmianka w temacie, by poruszyć lawinę nostalgicznych komentarzy osób, które z sentymentem wspominają swoje ulubione programy. Wielu wypowiadających się, często nie ma jednak pojęcia o współczesnych animacjach. Czy faktycznie jest tak, że kiedyś kreskówki były pełne przesłań, edukacyjne i pozbawione agresji? Czy dzisiejsze bajki dla dzieci to wyłącznie chłam?

Kreskówki lat 80.

Jestem pełna sentymentu wobec Bolka i Lolka oraz Reksia. Dobrze wspominam Kota Filemona, Zaczarowany Ołówek, Wilka i Zająca, Koziołka Matołka, czy Misia Uszatka. Nigdy za to nie lubiłam Koralgola, Ćwirka, Żwirka i Muchomorka, Wodnika Szuwarka, Muminków. Jak dla mnie, miały mroczny, smutny klimat. Ja je tak odbierałam jako dziecko. Były przygnębiające. Ulubione bajki oglądałam z zapałem, bo w końcu dobranocka trwała raptem 5-10 min. Czy jednak można powiedzieć, że te ówczesne serie pozbawione były skazy?

Na każdą z nich coś by się znalazło. Bolek z Lolkiem przecież notorycznie się tłukli, biegali ze strzelbami, obrażali się na siebie, łatwo wpadali w złość. Koziołek Matołek, był biednym, niezbyt inteligentnym zwierzakiem, któremu często robiono krzywdę. Wielokrotnie był bity, związywany, więziony, wystrzeliwany z armaty, a nawet pamiętam, że obcięli mu głowę za noszenie brody. Dziś można by to uznać za karanie postawy nonkonformistycznej. Wilk od zająca oczywiście notorycznie jarał papierochy.

Bajki dla dzieci w latach 90.

Tu już wybór mieliśmy znacznie większy. Gumisie na spidzie, Popeye na sterydach, z fajką w zębach, upośledzony umysłowo, otyły Kubuś Puchatek i Kłapouchy w nieustannej depresji. Były też popularne bajki na Polonii 1, w tym: Yattaman, W Królestwie Kalendarza, Generał Daimos. Głównym motywem stanowiły w nich walki i dążenie do zniszczenia przeciwnika. Tom ciągle myślał tylko o tym, żeby zeżreć Jerrego, a Sylwester Tweetiego. Czego tam nie było? Urywane ogony, skalpowanie, podpalanie, rażenie prądem, łamanie kości, wypływające oczy. Przemoc w czystej postaci! Czy przez to podpalaliśmy kolegów żelazkiem, a w kieszeniach nosiliśmy laski dynamitu?

Współczesne kreskówki

Teraz mamy wiele fajnych bajek, ale trzeba je selekcjonować, bo chłamu jest również mnóstwo.

Czy fakt, że moje dzieci urodziły się w XXI w. oznacza, że oglądają tylko to, co oferuje dzisiejsza telewizja? Doskonale znają wszystkie z bajek, które ja lubiłam oglądać. Również chętnie czytamy książkowe przygody Uszatka, Reksia, czy Plastusia.

Mamy też kreskówki współczesne, które lubimy oglądać wspólnie. Masza i Niedźwiedź, czy Peppa stworzone są z myślą o dzieciach, ale i dorosłych. Pewne przedstawione w nich sytuacje, zachowania, reakcje są nam tak bliskie, że aż bawią. Nagonki na biedną Peppę nie rozumiem zupełnie. Ma pewne wady, jak każde dziecko. Wyjaśnia jednak wiele problemów życia codziennego. Dzięki Peppie dziecko może się przygotować do pierwszego lotu samolotem, pierwszego dnia w przedszkolu, wizyty u dentysty, czy narodzin rodzeństwa.

Wśród fajnych, współczesnych seriali animowanych umieściłabym też min.: Klub Przyjaciół Myszki Miki, Klinikę dla pluszaków, Dorę, Diego, Franklina oraz Tupcia Chrupcia. Bardzo dużo bajek ma na celu przemycenie jakiejś wiedzy, czy rozwijanie spostrzegawczości. Ważnym jest, by je umiejętnie weryfikować. W TV leci bowiem również Monster High, Winx, Spongebob itp.f Są to moim zdaniem seriale dla młodych nastolatków i to należy rozróżnić. Nie każda animacja przeznaczona jest dla przedszkolaka.

Jakie bajki puszczać dzieciom?

Musimy mieć na uwadze, że czasy się zmieniają, a technika idzie do przodu. To, że nam coś było bliskie, nie oznacza, że trzeba współczuć wszystkim innym. Mamy obecnie w telewizorni wiele ładnych, wartościowych bajek, a jednocześnie dostęp do tych starych. Wielu pyta, gdzie się podziały tamte kreskówki? Bez obaw! Większość z nich albo emituje TVP ABC, albo każdy może znaleźć w sieci. Jeśli zależy Ci na tym, by wychować dzieci na klasykach, nic nie stoi na przeszkodzie. Mamy dziś naprawdę ogromny wybór. Kiedyś go nie mieliśmy.

2 myśli na temat “Bajki dla dzieci kiedyś i dziś

    • 10 lipca 2019 o 14:30
      Permalink

      Oj tak, kino dla dorosłych w dzisiejszej telewizji to temat na osobny, dłuugi post 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *