Mamo, bądź dzielna! Trudne początki w przedszkolu i łzawe rozstania.

Mamo, bądź dzielna! Trudne początki w przedszkolu i łzawe rozstania.

Początki w przedszkolu bywają ciężkie i zadaniem rodziców jest zrobić wszystko, by je ułatwić. Najtrudniejszym momentem jest rozstanie w szatni. Jak zatem powinniśmy się żegnać z dzieckiem? Przede wszystkim szybko!

Ciężkie pożegnania

Rozpoczął się wrzesień, a wraz z nim strach przed przekraczaniem progu przedszkola. Strach przeżywają przede wszystkim maluszki i ich rodzice, ale nie tylko. Ja na przykład też boję się tam wchodzić, bo to co widzę budzi we mnie odruchowo niepokój i stres. Zawsze, ale to zawsze, każdego roku znajdą się takie mamusie, tacy tatusiowie, którzy nie mogą się pożegnać z dzieckiem, którzy namawiają, proszą, grożą, negocjują. To trwa czasem w nieskończoność.

Oczywiście ja też nie urodziłam się taka mądra, czy oziębła. Mam za sobą błędy, na których się uczyłam i wnioski, którymi mogę się podzielić. Pierwszy raz odstawiałam dziecko do tego typu placówki 8 lat temu. Był to żłobek, a Starsza Córa miała zaledwie rok. Potem miała okazję chodzić jeszcze do 2 innych żłobków i 2 przedszkoli. Młodsza również zaliczyła miesiąc w żłobku, a potem przedszkole. Mam więc jakieś tam doświadczenie we wprowadzaniu dzieci do nowego miejsca, w nowe środowisko. Wiem, że wystarczy moment nieuwagi, chwila niepewności, by rozegrała się scena jak z Harlequina, gdzie to dziecko trzyma matkę za nogę i krzyczy „nie odchodź! ja Cię kocham!”, oboje płaczą, a publiczność z niecierpliwością czeka na szczęśliwe zakończenie.

Jak więc postępować, by rozstania w żłobku, czy przedszkolu były jak najmniej bolesne?

Początki w przedszkolu, jak się przygotować?

Przed wyjściem z domu wyjaśnij dziecku jak będzie wyglądał jego dzień. Poza tym, że opowiesz o dzieciach, zabawkach, fajnych paniach, przedstaw też mniej więcej rozkład jazdy (śniadanie, zabawa, II śniadanie itd.). Wytłumacz, że przyjdziesz po obiedzie/podwieczorku i zawsze dotrzymuj słowa! Postaraj się w te pierwsze dni przychodzić jak najwcześniej, by dziecko nie zdążyło pomyśleć, że zapomniałaś. Dla nas to się wydaje absurdalne, ale pamiętam, że jako 4-latka w przedszkolu płakałam za zasłonką, żeby nikt nie widział, bo bałam się, że mama o mnie zapomni. Może to wynikało z tego, że miałam 2 rodzeństwa, w tym jedno niemowlę, więc mama miała co robić i w moim mniemaniu mogła się pogubić w rachunkach. Nawet jak już się oswoiłam z przedszkolem i siostrą, a moja mama się spóźniała, zapalała mi się czerwona lampka, „no teraz to na pewno o mnie zapomniała!”.

Kiedy zatem dziecko będzie znało kolejność wydarzeń dnia, poczuje się pewniej.

Aby maluch nie był tak zupełnie sam, przygotujcie ulubioną zabawkę, najlepiej pluszaka, który będzie mu towarzyszył. Taki kumpel przyda się do przytulenia, czy wygadania się. Będzie pachniał własnym domem, łóżkiem i bezpieczeństwem.

Pożegnanie w przedszkolu

No i tu już szybka, zorganizowana akcja. Nie chodzi o to, by popędzać dziecko, ale jeżeli się ociąga, pomagamy zdjąć kurteczkę, zmienić buty, żeby miał jak najmniej czasu na myślenie. Można w tym czasie zagadać, odwrócić uwagę. Potem przypominamy, „przyjdę po obiedzie, kocham Cię”, dajemy buziaka, przytulasa i odprowadzamy do grupy. Polecam nie powtarzać uścisków na tym etapie. Na progu sali zwykle wyrastają dziecku macki. Jak złapią Cię przyssawkami, przegrałaś i jedziecie z Harlequinem. Oczywiście „odprowadzamy do grupy” też często łatwiej powiedzieć niż wykonać. Jeżeli dziecko zapiera się rękami i nogami, krzyczy, najgorszym co możesz zrobić, to odpuścić. Kiedy się złamiesz, powiesz, że jeszcze 1 dzień może zostać w domu, poniosłaś klęskę, a co najważniejsze, utrudniłaś dziecku adaptację. Może ona być dłuższa i bardziej dramatyczna. Dziecko zobaczy, że histerie dają efekty. Najbardziej mu pomożesz swoją stanowczością. Jeżeli rozpłaczesz się razem z nim, znów pogorszysz jego sytuację, bo widząc Twoje łzy, odbierze sygnał: to jest coś złego, mama płacze, ona też nie chce, żebym tu został. Niektórzy rodzice pytają, „czy mogę już iść”? Błąd! Takie pytanie można zadać jednostce, która przebiera nogami na myśl o przedszkolu, a chora pyta codziennie kiedy znów pójdzie do dzieci. W pierwszych dniach, dziecko nie będzie nigdy wystarczająco gotowe. Ty też nie. To trochę jak z odrywaniem plastra. Można wolniej, ale wtedy dłużej boli.

Najlepszym rozwiązaniem jest sposób na zimną sukę. Żegnasz się, przytulasz, odstawiasz, bądź wręczasz dziecko pani i pewnym krokiem opuszczasz przybytek. Za drzwiami możesz już sobie popłakać.

Co ciekawe, z reguły łatwiej jest dzieciom rozstać się z tatą niż z mamą. W dużej mierze pewnie jest to spowodowane właśnie podejściem konkretnego rodzica. Tatusiowie rzadziej się rozczulają i są bardziej stanowczy. O tym, że  początki w przedszkolu są łatwiejsze u boku taty dowiedziałam się od pań opiekunek, a dziś sama potwierdzam.

Kiedy odbierzesz dziecko

Spytaj panią o to, jak wyglądała sytuacja po Twoim wyjściu. Często jest tak, że nawet jak dziecko przy rozstaniu zachowywało się jak opętane, po paru minutach zajęło się zabawą, innymi dziećmi i już było dobrze. Samego malucha zapytaj jak było, co jadł, z kim się bawił, ale nie ciągnij zbyt mocno za język. Jeżeli będzie chciał, opowie, jeżeli nie, nie ciśnij, skupcie się na tym, że jesteście już razem i zróbcie coś fajnego. Pójdźcie na spacer we dwoje lub całą rodziną, na lody, plac zabaw. Wróćcie do domu, pograjcie w gry, zbudujcie coś z klocków, dużo się przytulajcie. Niech dziecko czuje, że po przedszkolu mama jest cała jego.

Zdarzają się takie przypadki, które płaczą przy rozstaniach do samych wakacji, a nawet w kolejnym roku. Mimo tego rodzice kontynuują przygodę z przedszkolem, bo widzą, że dziecko dobrze się w nim bawi, ma kolegów, uczy się nowych rzeczy, fajnie się rozwija (o zaletach przedszkola pisałam tutaj). Problemem jest tylko to, by powiedzieć „nara” i zniknąć za drzwiami. Zwykle jednak dzieci uczą się tej sztuki dosyć szybko. Pamiętaj mamo, musisz być dzielna!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *